Szczepienie bakterii korzonkowych cz. 1

Choć bakterie „korzonkowe“ bardzo są rozpowszechnione, na ziemiach jednak, na których rośliny motylkowe nie były uprawiane, na nowinach może ich brakować; czasem znów, zawarte w danej roli bakterie korzonkowe, odznaczać się mogą słabą dzielnością, lub mogą nie być dopasowane do danej rośliny; zasiana na tym polu roślina motylkowa nie zawiązuje wtedy kłębków na korzeniach, a co za tym idzie, pozbawioną jest swych specyficznych własności użyźniających. W takich razach uciec się należy do sztucznego rozmnożenia w ziemi odpowiedniej odmiany bakterii korzonkowych drogą szczepienia.

Najprostszym sposobem uskutecznienia tego szczepienia będzie rozsianie na danej roli ziemi, wziętej z poła, na którym od dłuższego czasu uprawianą była z powodzeniem roślina motylkowa, do wysiewu której mamy przystąpić. Ziemię według Salfelda, autora takiego szczepienia, brać należy z warstwy, znajdującej się na głębokości 2 – 8 cm., w ilości 1,000 kg. na hektar, tj. około 7,5 centn. na 1 morg.

One Response to “Szczepienie bakterii korzonkowych cz. 1”
  1. Reklama says: